Dietetyczne święta Wielkanocne

Zaczęłaś/ Zacząłeś zdrowszą dietę, już idzie Ci coraz lepiej ... i przychodzą Święta, wszystkie starania szlag trafia. Jesteś już zmęczony/a? Rozumiem Cię... Ale przejdźmy te Święta inaczej. Spędźmy je dietetycznie!


Co mam na myśli, mówiąc "dietetyczne Święta"?

Nie chcę przekonać Cię do wykonywania sałatek bez majonezu, więc jeszcze nie musisz kończyć czytania. Chcę przekazać Ci kilka łatwych w zastosowaniu wskazówek, które ułatwią Ci spędzenie Świąt Wielkiejnocy ze spokojem ducha i bez wyrzutów sumienia. Jeśli się do nich zastosujesz, obiecuję, że nie przytyjesz znacznie. Zostań do końca a dowiesz się kilku przydatnych rzeczy, które na pewno zmienią Twój sposób myślenia o diecie i Twoim ciele.



10 przykazań dietetycznej Wielkanocy


1. Ruszaj się!

Nie traktuj Świąt jak czasu, w którym leżysz na kanapie i jesz. Nadal obowiązuje zdrowa zasada dbałości o aktywność fizyczną. Dlaczego warto się ruszać nawet podczas Wielkanocy? Przede wszystkim aktywność wpływa na proces trawienia, a więc usprawnisz je i szybciej pozbędziesz się nieprzyjemnego uczucia pełności po odejściu od stołu. Poprawi się również Twoje samopoczucie, poczujesz się lżej. Ruch pozwoli Ci również na spalenie kilku dodatkowych kalorii przez co na pewno unikniesz dodatkowego kilograma po zakończeniu świątecznej rozpusty. Aż w końcu pójście na spacer zwyczajnie odciągnie Cię od stołu i pysznego serniczka, który kusi Cię za każdym razem gdy na niego spojrzysz.


2. Gotuj samodzielnie.

Samodzielnie przygotuj potrawy na Wielkanoc lub kupuj potrawy z zaufanych źródeł, gdzie podany jest jasny i prosty skład. Gotując w domu jesteś w stanie wypróbować kilka fit przepisów, które zmniejszą kaloryczność dań. Dodatkowo zawsze też zadbasz o skład potraw, aby były one zdrowe.


3. Jedz powoli i w skupieniu.

Staraj się przeżuwać każdy kęs kilka-kilkanaście razy. Dokładne żucie pokarmu ułatwi trawienie przez co będziesz czuć się lepiej, a dodatkowo wydłużysz czas spożywania posiłku. Im dłużej będziesz jeść jeden posiłek tym większą przyjemność Ci on sprawi - lepiej poczujesz jego smak i będziesz mieć szansę docenić wszystkie walory. Ponaddto wydłużenie spożywania jednego posiłku sprawi, że sygnał do mózgu o tym, że jesteś już syty trafi po zjedzeniu mniejszej ilości jedzenia, niż w przypadku gdybyś zjadł/a szybko.


4. Jedz do pierwszego uczucia sytości.

O tej zasadzie pewnie słyszał już każdy i nie jest ona wcale taka głupia! Dlaczego? - Sygnał z żołądka do mózgu o stanie sytości biegnie dość wolno... można by rzec, że idzie spacerkiem. A więc pierwszy sygnał jaki dochodzi do mózgu ma duże opóźnienie. Jeśli przestaniemy jeść wraz z pierwszym uczuciem sytości i odczekamy kilka minut nasz poziom najedzenia będzie się do pewnego momentu jeszcze zwiększał. Co nam to daje? - Zjemy mniej niż gdybyśmy przestali jeść dopiero w momencie uczucia bólu czy dyskomfortu, a i będziemy czuć się bardziej komfortowo.


5. Wybieraj wodę i nie przesadzaj z alkoholem.

Słodkie, gazowane napoje dostarczą nam ogromu kalorii, zafundują wyrzut insuliny, przez co zwiększy się szansa na to, że sięgniemy po dodatkowe przekąski. Alkohol również nie należy do niskokalorycznych produktów, nie dość, że dostarcza nam sporo kalorii (czysta wódka 100ml - 231kcal) to jeszcze zwiększa nasz apetyt na słodkie i słone przekąski. Nie mówimy oczywiście o zupełnej eliminacji, ale warto zachować umiar i zdrowy rozsądek.


6. Korzystaj z ziół.

Wykorzystaj zioła - zarówno w gotowaniu jak w formie naparów. Poprawiają one trawienie przez co wpływają na poprawę samopoczucia po zakończeniu tłustego posiłku.


7. Pamiętaj o warzywach i owocach.

Na Świątecznym stole kuszą mięsa, kiełbasy i ciasta, ale nie zapominajmy również o warzywach. Najlepiej w formie surowej. Warzywa i owoce dostarczą nam witamin, minerałów oraz błonnika regulującego trawienie. Dodatkowo są one niskokaloryczne, a spore objętościowo - łatwo wypełnić nimi żołądek przy stosunkowo małej podaży energii.


8. Ciesz się czasem z rodziną.

Pamiętaj, że zdrowe święta nie dotyczą tylko Twojego talerza, ale i głowy. Wykorzystaj ten czas na zacieśnianie więzi rodzinnych, pamiętaj, że to to jest ważniejsze w Świętach. Jedzenie pełni drugorzędną rolę. Zabierz wszystkich na spacer i ciesz się tym czasem.


9. Detoksom mówimy stanowcze - NIE!

Czy potrzebujesz detoksu? Zdecydowanie nie. Wrócimy do tematu w dalszej części wpisu.


10. Wyluzuj!

Daj na luz! To tylko jeden dzień. Pamiętaj, że Święta to kilka dni, o wiele ważniejsze jest to co robisz przez resztę roku. Nie oznacza to jednak, że powinny to być dni zupełnej rozpusty i objadania się bez umiaru. We wszystkim musimy znaleźć umiar i balans. Nadmierne skupianie się na jedzeniu i tym aby całe Święta były zdrowe sprawią, że stracisz całą radość. Z kolei nadmierne przejadanie się doprowadzi Cię do złego samopoczucia i wyrzutów sumienia. Staraj się wsłuchać w siebie, swoje potrzeby i ze zdrowym rozsądkiem spędzić Święta.


... okej zdrowy rozsądek, zdrowym rozsądkiem, ale Ty na wadze widzisz po Świętach 2kg więcej, dlaczego tak się dzieje?



Jak nasz organizm reaguje na Świąteczne jedzenie?

Czujesz się wzdęcie po Świętach, do tego bardzo Ci ciężko a na wadze pojawiły się dodatkowe kilogramy? To normalne po przyjęciu większej ilości jedzenia niż tradycyjnie.

Twój organizm nie zawsze od razu poradzi sobie ze zwiększoną ilością błonnika, tłuszczy czy cukrów, dlatego daj mu czas. Większa ilość soli zawarta w potrawach sprawiła, że woda w Twoim organizmie się zatrzymała, teraz potrzebujesz trochę czasu, aby to wróciło do normy. Napij się ziół np. naparu z pokrzywy, a na pewno wspomożesz pozbywanie się nadmiaru wody z organizmu.

Dodatkowe kilogramy mogą być również spowodowane przez zwiększoną ilość treści jelitowej. Z tym problemem poradzi sobie organizm sam, wróć do zdrowej diety, pij dużo płynów kilogramy w ciagu kilku dni znikną i przekonasz się, że to nie był tłuszcz.


Co z tym detoksem? Czy naprawdę go potrzebuję?

Nie! Powiem więcej - to ostatnie czego potrzebujesz. Detoksy opierają się zwykle na bardzo niskiej kaloryczności, mają one za zasadnie oczyszczać z toksyn... ale wiesz co? Podczas zatrucia toksynami konieczna jest hospitalizacja. Jeśli podejrzewasz u siebie nadmiar toksyn w organizmie udaj się do lekarza. Nie sięgaj po sklepowe detoksy, bo jeszcze sobie zaszkodzisz. Soczki, koktajle czy żele aloesowe nie oczyszczą Cię z toksyn. Tak mała ilość kalorii również na pewno Cię nie odżywi, nie doda potrzebnej energii. Uczucie lekkości będzie chwilowe, zwykle spowodowane dużą ilością błonnika pokarmowego, który "wymiata" treść jelitową. Mitem też są osławione złogi jelitowe, które - nie istnieją! Oczywiście w naszych jelitach wciąż znajduje się treść jelitowa, jednak jest ona na bieżąco usuwana. Jeśli stosujemy dietę bogatą w błonnik i tłuszcze, do tego pijemy dużo wody i nie cierpimy na konkretne choroby przewodu pokarmowego (w których stosuje się leczenie z przepisu lekarza, a nie mityczne soczki!) to Twoje jelita mają się prawdopodobnie całkiem dobrze. Jelito jest "rurą", która musi być drożna... a jej drożność najłatwiej sprawdzić chodząc do toalety :)

Najlepszym detoksem jest zdrowa i zbilansowana dieta, duża ilość wody. Dbaj o swój układ pokarmowy właśnie w taki sposób, odstaw drogie suplementy i nie wierz w mity. Zaoszczędzone pieniądze na pewno wydasz rozsądniej <3

Najlepszy detoks na święta to detoks od social mediów, on naprawdę może zdziałać cuda!


Pamiętaj o eBooku "Dietetyczna Wielkanoc", który za darmo jest do pobrania w moim sklepie, znajdziesz w nim jeszcze więcej porad Wielkanocnych, kaloryczności potraw świątecznych oraz przepisy na tradycyjne potrawy w 'fit' odsłonie.

Aby przejść do sklepu kliknij > LINK


Życzę Ci pełnych radości i odpoczynku Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie rodziny. Życzę Ci również spokojnej głowy i umiaru we wszystkim, nie bądź dla siebie zbyt surowy/a <3

~ Paulina


9 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie